1 Liga gr. C – Faworyci zgodnie z planem, najbardziej wyrównane spotkanie zobaczyliśmy w Płocku - podsumowanie 14. kolejki

21-01-2025

1 Liga gr. C – Faworyci zgodnie z planem, najbardziej wyrównane spotkanie zobaczyliśmy w Płocku - podsumowanie 14. kolejki

Zgodnie z planem faworyci poradzili sobie w miniony weekend. Najwięcej problemów miał Mazur, który pokonał jednym golem rezerwy Nafciarzy. Bardzo pewne triumfy odnotowały ekipy AZS UW oraz Pabiksu Pabianice. Zapraszamy na podsumowanie 14. kolejki.


AZS UW Warszawa - SMS ZPRP I Płock 43:34 (20:17)

Na inaugurację kolejki osłabiony brakiem, m.in. Wiktora Przybysza AZS UW podejmował SMS Płock. Od początku spotkania gospodarze dominowali w Balon Arenie. Po dwunastu minutach mieliśmy już 12:3. Taka przewaga utrzymywała się przez kolejne minuty. Dopiero końcówka sprawiła, że ekipa z Płocka podłączyła się do walki. A wszystko rozpoczęło się od zmarnowanego karnego Michała Okińskiego. SMS rzucił cztery gole z rzędu i do przerwy Akademicy prowadzili tylko 20:17. Po zmianie stron zawodnicy Piotra Obrusiewicza kontrolowali grę i skrupulatnie powiększali przewagę. Natomiast za walkę i postawę na parkiecie w stolicy trzeba też docenić zespól Andrzeja Marszałka. Po ostatniej syrenie było 43:34 dla Uniwerku. I tym samym UW powrócił na fotel lidera, choć warto dodać, że Orlęta miały w ten weekend pauzę. Najwięcej bramek dla Akademików rzucił Filip Węgielewski – 8. Z kolei najskuteczniejszy po drugiej stronie był Bartłomiej Balwierz – 6 trafień. Seria zwycięstw UW na własnym boisku przedłużona o kolejne kilka dni. Należy jeszcze odnotować, że po długiej przerwie spowodowanej kontuzją wrócił do składu i na parkiet Szymon Salamoński. Co więcej rzucił nawet gola z karnego. SMS przegrał drugi mecz z rzędu w 2025 roku.


AZS AWF Warszawa - Pabiks Pabianice 17:36 (8:17)

W Warszawie prawdziwy popis skuteczności w ofensywie dali gracze z Pabianic. Do dwudziestej trzeciej minucie nie zapowiadało się na taki pogrom. Jednak Pabiks narzucił później tępo niedostępne dla gospodarzy. Siedem bramek z rzędu i do przerwy zrobiło się 17:8 dla zespołu z województwa łódzkiego. Po zmianie stron sytuacja się nie zmieniła. Pabiks dominował i ostatecznie wygrał bardzo zasłużenie 36:17 a najlepszym rzucającym gości został Hubert Mielczarek, autor dziewięciu trafień. Drugi mecz na stanowisku trenera Mateusza Oklejaka i drugie zwycięstwo. A łączna seria Pabiksu to już siedem wygranych z rzędu. W obecnym sezonie AWF musiał drugi raz uznać wyższość rywala z Pabianic.


Trójka Ostrołęka - AZS UMCS Lublin 24:34 (15:20)

W zaledwie dziewięcioosobowym składzie Trójka podejmowała AZS UMCS Lublin. Przy takim stanie ludzkim trudno walczyć na najwyższym poziomie przed sześćdziesiąt minut. Do dwudziestej szóstej minuty problemów kadrowych nie było widać w ekipie z Ostrołęki, a wynik był na styku. Końcówka pierwszej odsłony i cztery bramki rzucone z rzędu były jednak momentem kluczowym. W połowie meczu było 20:15 dla Akademików. Po zmianie stron zespół z Lubelszczyzny szybko odskoczył i już emocje się zakończyły. Pięć minut przed końcem UMCS prowadził nawet różnicą czternastu bramek. Ale ostatecznie po kilki trafieniach gospodarzy skończyło się 24:34. Julian Gadaj i Szymon Sekuła był najskuteczniejsi po stronie gości. AZS wygrał pierwszy mecz w tym roku, Trójka wciąż czeka na punkty w styczniu.


Orlen Wisła II Płock - Mazur Sierpc 26:27 (13:17)

Bardzo cenne zwycięstwo z Płocka wywiozła ekipa Marka Listkowskiego. Do przerwy zapowiadało się na przyjemny mecz Mazura, który prowadził 17:13 i kontrolował przebieg wydarzeń. Po zmianie stron Nafciarze ruszyli do odrabiania strat. Najpierw seria czterech goli z rzędu, później trzech. I tak jedenaście minut przed ostatnią syreną było remisowo 22:22. W samej końcówce znów przyspieszyła ekipa z Sierpca i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie Mazur wygrał najmniejszą możliwą różnicą 27:26. Piąta wygrana z rzędu podopiecznych Marka Listkowskiego utrzymuje ich w walce o najwyższe cele w tym sezonie.


MKS Wieluń - Start Konin 28:22 (17:13)

Na zakończenie weekendu doszło do walki ekip potrzebujących przełamania złych serii. I ta sztuka udał się gospodarzą, którzy wygrali 28:22 i zgarnęli pierwsze punkty od końcówki listopada. Z drugiej strony dalej trwa niemoc Startu, który ma fatalną passę ośmiu porażek i dalej zamyka ligową stawkę. W pierwszym meczu Start ograł ekipę z Wielunia, teraz zespół Hieronima Wolnego udanie się zrewanżował. W niedzielnym meczu do przerwy MKS prowadził 17:13. W drugiej odsłonie ta przewaga się powiększyła i punkty zostały w województwie łódzkim. Najlepszymi strzelcami w swoich ekipach byli Rafał Krupa (MKS) oraz Adrian Franaszek (Start)



SBR Podlasie Nowe Piekuty – KS Warszawianka przełożony na 15.03.2025

Pauza: Enea Orlęta Zwoleń


W tabeli na pierwszym miejscu plasuje się AZS UW z dorobkiem 34. punktów. Za nimi Orlęta, które mają mecz mniej. Dalej znajduje się Mazur i Pabiks ze stratą pięciu punktów do obecnego lidera. Na dole sytuacja bez zmian. Start zamyka stawkę, a przed nim Trójka i AWF Warszawa. Wszystkie ekipy przegrały w ten weekend. Sylwester Lisicki z dorobkiem 93. bramek prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi.



Góral


Tagi: handball,rcslive
Wstecz