Adrian Gilant: Celem numer jeden jest awans!

13-09-2024

Adrian Gilant: Celem numer jeden jest awans!





Łukasz Cichowski: 16 z 18 możliwych – tyle punktów udało Wam się zdobyć w trwającym sezonie Syty Król IV Ligi. Chyba się zgodzimy, że wejście w sezon możecie zaliczyć na duży plus.

Adrian Gilant: Jasne! Udany start był dla nas bardzo ważny i cieszymy się przede wszystkim z pierwszych 5 kolejek ponieważ mecz z Przasnyszem traktujemy bardziej jako stratę dwóch punktów niż zyskanie jednego.

Łukasz Cichowski: Kapitalną postawą na murawie wypracowałeś sobie ugruntowaną pozycję w wyjściowym składzie „Mazy”. Spodziewałeś się, że od początku kampanii trener Guzek tak odważnie będzie korzystał z Twoich usług? Jakie zapewnienia co do minut dostałeś podpisując kontrakt? 

Adrian Gilant: Jeszcze przed podpisaniem kontraktu rozmawiałem z Trenerem Guzkiem który przedstawił mi swój plan na mnie. Wiedziałem, że Trener chce na mnie stawiać i bardzo podobało mi się jego podejście do mojej osoby. Myślę, że na ten moment odpłacam się Trenerowi za zaufanie którym mnie obdarzył.

Łukasz Cichowski: W ostatnim czasie Pan Prezes Andrzej Kuć postanowił zdetonować dwie bomby transferowe. Najpierw całą ligę obeszła wieść o podpisaniu Michała Janoty, a w tym tygodniu do waszej ekipy dołączył Konrad Wrzesiński. Jak oceniasz te ruchy ze strony klubu?

Adrian Gilant: Dla mnie jako 17 latka z ambicjami na grę jak najwyżej takie osoby w drużynie to złoto. Bardzo dużo czerpie wiedzy od nich i tak samo chłopaki mi wiele rzeczy mówią a przede wszystkim bardzo mnie wspierają dzięki czemu mój rozwój idzie w górę.

Łukasz Cichowski: Janota i Wrzesiński to bardzo uniwersalni piłkarze, mogący równie dobrze grać na twojej pozycji. Nie boisz się tego, że możesz wypaść z wyjściowej jedenastki na rzecz, któregoś z bardziej doświadczonych kolegów?

Adrian Gilant: Dla mnie liczy się dobro drużyny choć będę pracował jeszcze ciężej, aby nie wypaść ze składu i udowodnić moją przydatność do gry zwłaszcza, że Trener zawsze ustala skład na podstawie obecnej formy zawodników. Tacy zawodnicy jak Janota czy Wrzesiński jeszcze bardziej inspirują mnie do ciężkiej pracy choć wiem, że do ich poziomu jest mi jeszcze daleko.

Łukasz Cichowski: Bazując na Waszej dotychczasowej postawie oraz na tym jak mocną i zbilansowaną kadrę posiada Mazovia, to czy możemy otwarcie mówić, że celujecie tylko i wyłącznie w awans?

Adrian Gilant: Tu myślę że nikogo nie zaskoczę jeśli powiem że tak, celem numer jeden w tym sezonie jest awans i wszyscy w tym klubie głęboko w to wierzą, z reszta taki sam cel ma nasza druga drużyna która walczy o powrót do 5 ligi. 

Łukasz Cichowski: 6 bramek w 6 kolejkach. Tak prezentują się Twoje popisy strzeleckie w obecnej kampanii. Jeśli mielibyśmy w tym momencie wybierać młodzieżowca roku w Syty Król IV Lidze nagrodę miałbyś w kieszeni. Spodziewałeś się, że będziesz miał tak wymierny wpływ na grę i zwycięstwa Mazovii? 

Adrian Gilant: Wychodząc od pierwszej minuty na boisko w takim klubie na takiej pozycji masz świadomość tego, że dużo będzie od ciebie zależało ponieważ Mazovia to klub który chce atakować i strzelać te bramki. Jestem zadowolony z tego jak wygląda mój dorobek bramkowy na początku sezonu ale nie zamierzam spoczywać na laurach i z każdym kolejnym meczem chce udowadniać swoja wartość.

Łukasz Cichowski: Pozostając w temacie nagród, jak zareagowałeś na wiadomość mówiącą o tym, że kibice wybrali Cię najlepszym piłkarzem 5 kolejki? Takie wyróżnienia to chyba fajna nagroda za ciężką pracę na treningach i podczas spotkań? (PS. na dniach spodziewaj się przesyłki) 

Adrian Gilant: Bardzo mi milo ze ludzie doceniają moja prace. Jest to motywujące i będę robić wszystko żeby to nie był jedyny raz gdy ludzie będą mogli oddać na mnie swój glos na najlepszego gracza kolejki.

Łukasz Cichowski: Dla młodego gracza nie ma nic cenniejszego niż mieć u boku doświadczonego kolegę, który podzieli się swoją wiedzą. Ty masz ich teraz całe mnóstwo. Prosisz czasami o rady i boiskowe wskazówki np. Macieja Jankowskiego? Masz w drużynie osobę, którą w jakimś stopniu możesz nazwać piłkarskim mentorem?

Adrian Gilant: Już trochę wcześniej o tym powiedziałem jak to z mojej perspektywy wygląda natomiast jeśli chodzi o osobę Maćka to jest to bardzo dobry piłkarz i przede wszystkim człowiek. Dużo rozmawiamy na boisku z racji tego ze gramy blisko siebie i nasze wspólne rozumienie się daje dużo całej drużynie. Bardzo lubię i doceniam w Nim to, że sam z siebie bardzo dużo mi podpowiada i na pewno jest to osoba bardzo inspirująca od której wiele się mogę nauczyć.

Łukasz Cichowski: Świetne występy błyskawicznie generują zainteresowanie mocniejszych klubów, zwłaszcza gdy mówimy o zawodniku, który nie jest nawet pełnoletni. Gdyby w trakcie przerwy zimowej pojawiła się jakaś ciekawa oferta to czy byłbyś skłonny z niej skorzystać?

Adrian Gilant: Na ten moment ciężko cokolwiek powiedzieć bo raczej się na tym nie skupiam. Jestem bardzo zadowolony z tego ze jestem w Mazovii i chciałbym z nią osiągnąć sukces w postaci awansu do III ligi. Oczywiście nie wykluczam niczego, ale awans jest dla mnie priorytetem.

Łukasz Cichowski: W trakcie swojej przygody z futbolem szlifowałeś umiejętności m.in. w Akademii Legii Warszawa. Czy marzysz o powrocie do stołecznego klubu już jako senior, a może masz upatrzony jakiś inny docelowy kierunek?

Adrian Gilant: Jeżeli chodzi o Legię Warszawa to muszę przyznać, że od dziecka chodziłem na jej mecze i jestem wiernym kibicem. Trenowanie w akademii było krokiem milowym w moim rozwoju i jeśli będę miał kiedyś okazję ponownie zagrać z "L" na piersi w drużynie seniorskiej, będzie to moim spełnieniem marzeń. Na te chwilę gram w Mazovii i jestem szczęśliwy z miejsca gdzie jestem, ale co przyniesie przyszłość, tego nie wie nikt.

Łukasz Cichowski: W najbliższą sobotę czeka Was dotychczas najcięższa przeprawa w sezonie. Do Mińska Mazowieckiego przyjeżdża KS CK Troszyn, który podobnie ja Wy nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Ten mecz może przynieść odpowiedź na pytanie na co tak naprawdę stać w tym sezonie Mazovię. Uważasz podobnie? 

Adrian Gilant: Zgadzam się z tym ze to będzie bardzo ciężki mecz tak samo jak zgadzam się z tym, że będzie to weryfikacja dla obu zespołów, natomiast my jesteśmy dobrze przygotowani, pewni siebie i zagramy ten mecz jak zawsze z ambicjami na 3 pkt.

Łukasz Cichowski: Adrian, dziękuję bardzo za rozmowę. Podziwianie Twoich popisów na boisku sprawia gigantyczną przyjemność. Bacznie będę śledził Twoje dalsze poczynania. Klasycznie, na sam koniec poproszę Cię o wytypowanie wyniku starcia 7 kolejki: Mazovia Mińsk Mazowiecki – KS CK Troszyn.

Adrian Gilant: Osobiście przyjmę każdy wynik który będzie zawierał choćby jedną bramkę więcej od rywali, natomiast jeśli mam typować postawie na 2:1. Bardzo dziękuję za rozmowę! :)





Tagi: rcslivestream,MKS Mazovia
Wstecz