04-10-2024
Aktualności
Gracjan Grot: Możemy urwać punkty każdemu!
W Syty Król IV Lidze doszło do ciekawej sytuacji. Józefovia Józefów, Tygrys Huta Mińska, Pilica Białobrzegi, Makowianka Maków Mazowiecki, MKS Przasnysz i Wilga Garwolin to zespoły, które pod kątem strzelonych bramek mają najgorsze statystyki. Paradoks jest taki, że ostatnia z wymienionych ekip w swoich szeregach posiada aktualnego wicelidera klasyfikacji strzelców. Jest nim oczywiście Gracjan Grot – nasz rozmówca.
Łukasz Cichowski: Początek sezonu pokazuje jak mocna w tym sezonie jest Syty Król IV Liga. Wasza drużyna również odczuła to na własnej skórze. Zapewne nie tak wyobrażaliście sobie start sezonu 2024/25?
Gracjan Grot: Tak zgadza się jest to bardzo mocna 4 liga i nie tak wyobrażaliśmy sobie początek sezonu ale mam nadzieję że stwierdzenie nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz wejdzie w życie Wildze Garwolin i na koniec sezonu będziemy cieszyli się z wysokiego miejsca w tabeli.
Łukasz Cichowski: Starcia z Przasnyszem i Ursusem udowodniły jednak, że drzemie w Was naprawdę spory potencjał tylko ta „bestia” o imieniu Wilga na razie jakby mocno uśpiona.
Gracjan Grot: Wilga pokazuje, że ma potencjał i uważam że to kwestia czasu kiedy to udowodni. Czasami mamy problem z ostatnim podaniem w klarownej sytuacji, ale jestem przekonany, że wizja Trenera jest słuszna. Potrzeba tylko trochę cierpliwości, aby to wszystko wyglądało jak trzeba.
Łukasz Cichowski: Takie trzy pierwsze rzeczy do poprawy w Waszej grze, które od razu przychodzą mi do głowy to stabilizacja formy, eliminacja prostych błędów w defensywie i większa odwaga i wiara we własne możliwości w fazie ofensywnej. Zgadzasz z tą opinią?
Gracjan Grot: Zgadzam się z tym. Nasz sztab szkoleniowy wraz z Trenerem Zawadką cały czas nad tym pracuje, aby krok po kroku każdy z tych błędów wyeliminować. Wyglądamy coraz lepiej i chcielibyśmy, żeby nasza forma się ustabilizowała a wtedy będziemy zespołem który będzie mógł urwać punkty każdemu.
Łukasz Cichowski: W Twoim przypadku zapewne ten ostatni aspekt, o którym napisałem w poprzednim pytaniu jest najważniejszy. Miałbyś zdecydowanie więcej okazji, żeby podkręcić i tak już imponujący wynik trafień w bieżącym sezonie Syty Król IV Ligi. Z 12 strzelonych bramek przez Wilgę, aż dziewięć jest Twojego autorstwa. Drużynowo sezon nie do końca jak na razie udany, natomiast indywidualnie przy Twoim nazwisku można postawić duży plus. Spodziewałeś się, że będziesz miał, aż tak wymierny wpływ na grę garwolinian?
Gracjan Grot: Jestem bardzo mile zaskoczony jak dobrze zostałem przyjęty do drużyny i to zaowocowało moją postawą na boisku. Bramek nie zdobywam sam, bo ktoś musi podać mi piłkę, ale cieszę się, że współpraca z kolegami z zespołu układa się dobrze.
Łukasz Cichowski: Zdecydowanie służy Ci gra z herbem Wilgi na piersi. Czujesz, że wreszcie trafiłeś do odpowiedniego miejsca?
Gracjan Grot: Sądzę że Wilga daje mi szansę na rozwój i tym samym pokazanie swoich umiejętności. Przychodząc do zespołu miałem trudne zadanie bo w poprzednim sezonie na szpicy grał bramkostrzelny Obi, ale wydaje mi się, że spłacam kredyt zaufania jakim obdarzył mnie Trener.
Łukasz Cichowski: Gdy Twoim klubem była Escola to już pokazywałeś, że masz zadatki na czołowego snajpera w lidze. W Piasecznie i Mszczonowie nie dostawałeś zbyt wielu szans na pełne rozwinięcie
skrzydeł. Czy uważasz, że zasługiwałeś na więcej okazji do gry i nie zostałeś odpowiednio wykorzystany przez byłe drużyny?
Gracjan Grot: Ciężkie pytanie i trudno odpowiedzieć na nie zero-jedynkowo. Wychodzę z założenia że najlepszym rozwiązaniem dla mnie będzie skupienie się na tym co jest teraz a nie rozpamiętywanie co było kiedyś.
Łukasz Cichowski: Ten sezon pokazuje, że wystarczy Ci zaufać, a potrafisz się znakomicie odwdzięczyć. Trener Karol Zawadka nie bał się tego zrobić i myślę, że jest bardzo szczęśliwy z decyzji, którą podjął. Współpraca z takim trenerem to chyba duża przyjemność?
Gracjan Grot: Współpraca z Trenerem który w ciebie wierzy i na ciebie stawia to najlepsze co może spotkać zawodnika. Cieszę się, że mam możliwość rozwijać i doskonalić się pod jego skrzydłami.
Łukasz Cichowski: Grasz w jednej drużynie z piłkarzem, który jest wręcz definicją słowa rozgrywający. Mowa o Grzegorzu Piesio. Ty jako napastnik w szczególności „żyjesz” z podań bardziej doświadczonego kolegi. Wydaje mi się, że w przeszłości nie miałeś okazji grać z środkowym pomocnikiem tej klasy, o takich umiejętnościach. O Waszej kolaboracji możemy żartobliwie powiedzieć, że na boisku jesteście jak Batman i Robin.
Gracjan Grot: Tak, zgadza się jesteśmy zgranym duetem. Doświadczenie i umiejętności Grzegorza ułatwiają mi wykonanie mojej pracy na boisku. Moim zdaniem to jeden z najlepszych pomocników tej ligi. Jego przegląd pola i świetnie ułożona noga często jest kluczowym czynnikiem w kreowaniu naszych akcji.
Łukasz Cichowski: Obecny sezon jest dla Wilgi Garwolin trzynastym, kiedy to występuje na IV-ligowym poziomie. Czy obawiasz się, że może okazać się pechowy. Wierzysz w ogóle w przesądy, albo masz jakieś rytuały przed meczowe, które obowiązkowo wykonać przed wejściem na murawę?
Gracjan Grot: Akurat 13 w Garwolinie to szczęśliwa liczba… uważam że kibice mogą spać spokojnie. Nie stosuje żadnych rytuałów i nie wierzę w przesądy grunt to dobre nastawianie oraz dobre przygotowanie do meczu.
10. W 10 kolejce zmierzycie się u siebie z Pilicą Białobrzegi. To jedna z lepszych okazji by spróbować wrócić na zwycięskie tory. Obowiązkowym punktem moich rozmów z bohaterami Syty Król IV Ligi jest krótkie typowanko następnego pojedynku. Jaki wynik będzie widniał na tablicy po końcowym gwizdku sędziego starcia Wilga Garwolin kontra Pilica Białobrzegi.
Gracjan Grot: Na pewno podejdziemy do meczu z szacunkiem do drużyny z Pilicy ale obstawiam 3:0!
Łukasz Cichowski: Dzięki za rozmowę. Życzę podtrzymania znakomitej formy strzeleckiej, aż do ostatniej kolejki kampanii 2024/25.
Gracjan Grot: Dziękuję i pozdrawiam wszystkich kibiców Wilgi Garwolin oraz sympatyków kanału RCS Livestream i IV ligi!
