28-02-2025
Aktualności
PO 98 DNIACH WRACAMY DO GRANIA! - Zapowiedź 18 kolejki Syty Król IV ligi
Sobota, 1 marca – tę datę mają zakreśloną w swoich kalendarzach wszyscy sympatycy Syty Król IV Ligi. Musieliśmy czekać 98 dni na wznowienie walki o ligowe punkty, ale wreszcie możemy oficjalnie ogłosić, że wracają nasze ulubione rozgrywki! W tym artykule bierzemy na rozkład pierwszą kolejkę rundy wiosennej. Zapraszamy do lektury!
KS CK Troszyn (2) – MLKS Józefovia Józefów (15)
Sobota, 1 marca, godz. 13:00. Troszyn, ul. Słowackiego
Na start rundy wiosennej „Józie” trafił się nie lada orzech do zgryzienia. Podopieczni trenera Grzyba jadą do jaskini lwa. Ze wszystkich mazowieckich drużyn IV Ligi to właśnie ekipa trenera Złotkowskiego zrobiła największe wrażenie w okresie przygotowawczym. Bilans Troszyna to 6 spotkań, 6 zwycięstw, 38 bramek strzelonych i tylko 6 straconych. Na liście ofiar Edgardo Ruiza i spółki znalazły się m.in. takie marki jak ŁKS Łomża czy Mławianka Mława. Troszyn zajmuje aktualnie pozycję dającą prawo do gry w barażach, ale Mazovia ma tylko jeden punkt straty do drużyny z powiatu ostrołęckiego. Troszynianie mają świadomość, że domowe zwycięstwo z dużo niżej notowanym rywalem jest dla nich obowiązkiem.
UKS Talent Warszawa (11) – GKS Wilga Garwolin (14)
Sobota, 1 marca, godz. 13:00. Warszawa, ul. Łabiszyńska 20
Różnica pomiędzy ósmym, a czternastym zespołem Syty Król IV Ligi to zaledwie pięć punktów. Do grona drużyn, które znajdują się w tym przedziale jeśli chodzi o pozycję w tabeli należą Talent Warszawa i Wilga Garwolin. Walka o utrzymanie w lidze oraz zajęcie miejsca w środku stawki zapowiada się więc pasjonująco. Obie ekipy dzieli w tabeli dystans trzech oczek. Wilga może zniwelować stratę do Talentu, natomiast warszawianie mają jeden prosty plan – odjechać w tabeli najbliższym rywalom. Sobotnie spotkanie będzie niezwykle ważne dla nowego zawodnika Wilgi. Wiktor Bućko w przerwie zimowej zamienił Warszawę na Garwolin, a jego ostatnim pracodawcą był właśnie Talent Warszawa.

GKS Tygrys Huta Mińska (17) – MKS Przasnysz (9)
Sobota, 1 marca, godz. 13:00. Kołbiel, ul. Nauczycielska 6
W Kołbieli dojdzie do pojedynku beniaminków. Pierwszy z nich rundy jesiennej nie zaliczy do najbardziej udanych, drugi zaś zapracował sobie na miano jednej z rewelacji rozgrywek. Zarząd „Tygrysów” intensywnie podziałał w okienku transferowym. Do klubu sprowadzono napastnika znanego z występów m.in. w Mazovii – Sebastiana Kaczyńskiego. Po przygodzie w Delcie Warszawa wrócił Serhii Voronin, a w ostatnich dniach ekipa z Huty Mińskiej postanowiła odpalić prawdziwą bombę transferową podpisując byłego reprezentanta Polski – Łukasz Brozia. Czy to wystarczy by się utrzymać? Na odpowiedź dotyczącą tego pytania będziemy musieli troszeczkę poczekać. MKS Przasnysz zimą stracił Damiana Słowika, który zasilił szeregi wicelidera, a więc KS CK Troszyn. Z zespołem pożegnał się również Jakub Murat. Armię trenera Kordka wzmocnił natomiast były zawodnik m.in. Narwi Ostrołęka, a ostatnio występujący w KS Śniadowo Aleksander Borkowski. Szykuje nam się naprawdę ciekawe widowisko.

SKS Oskar Przysucha (10) – KTS Weszło Warszawa (4)
Sobota, 1 marca, godz. 13:00. Przysucha, ul. Radomska 29
KTS Weszło wciąż realnie liczy się w walce o miejsce barażowe. Strata to tylko, albo aż 6 punktów, zależy z której strony się patrzy. Zespół ze stolicy naszego kraju okres przygotowawczy może zaliczyć na duży plus. Oprócz dotkliwej wpadki ze Świtem Nowy Mazowiecki, reszta spotkań napawa dużym optymizmem przed wznowieniem rozgrywek. Misja zdobycia Przysuchy nie wydaje się jednak taka łatwa do zrealizowania. Powszechnie wiadomo, że Oskar u siebie zawsze jest bardzo groźny. Trener Łukasz Wiśnik, na starcia z wyżej notowanymi przeciwnikami potrafi znakomicie przygotować swój zespół pod kątem taktycznym. Przysuszanie na pewno nie złożą broni i zrobią wszystko by obronić swoją twierdzę. Zdecydowanie może być to jeden z najciekawszych pojedynków 18 kolejki.
HKS Hutnik Warszawa (5) – KS Ursus Warszawa (7)
Sobota, 1 marca, godz. 13:00. Warszawa, ul. Marymoncka 42
Derby Warszawy są mocnym kandydatem do miana hitu kolejki. Hutnik, który świetnie prezentował się w meczach sparingowych ma z Ursusem rachunki do wyrównania. W premierowej kolejce sezonu 2024/25 „Traktorki” sprawiły swoim kibicom miłą niespodziankę rozbijając „Dumę Bielan” aż 5:1. Ciężko podejrzewać by scenariusz z pierwszego starcia powtórzył się rewanżu. Raczej możemy się spodziewać wyrównanej bitwy. W ekipie Hutnika nie zobaczymy już Wojciecha Muzyka, który z powodu nasilających się problemów zdrowotnych podjął decyzję o przedwczesnym zakończeniu kariery. Co ciekawe Muzyk nie opuszcza Syty Król IV Ligi, ponieważ powierzono mu rolę trenera bramkarzy w Błoniance. Zobaczymy na kogo w bramce HKS-u postawi trener Piros. Mecz ten dostępny będzie na kanale klubowym Hutnika Warszawa
KS Mszczonowianka Mszczonów (6) – MKS Pilica Białobrzegi (18)
Sobota, 1 marca, godz. 13:00. Białobrzegi, 11 listopada 57
Interesująca sytuacja będzie miała miejsce w Białobrzegach. Pilica zagra u siebie, ale formalnie będzie występowała w roli gości. Z racji modernizacji boiska w Mszczonowie obie ekipy dogadały się, że mecz zostanie rozegrany na Stadionie Miejskim im. Zygmunta Siedleckiego w Białobrzegach. W Pilicy pojawił się nowy sternik na pokładzie. Misji ratowania tonącego okrętu podjął się trener Marcin Parzuchowski. Zastąpił on na stanowisku pierwszego trenera Pilicy Tomasza Janczarka. Do zespołu dołączyło kilku doświadczonych graczy, co przy bardzo młodej kadrze może okazać się niezwykle pomocne. Nie mniej jednak to Mszczonowianka będzie zdecydowanym faworytem tego pojedynku. W zespole trenera Kocęby pojawiło się kilka znajomych twarzy. Trykot meczowy z herbem Mszczonowianki przywdzieją ponownie Jakub Skibiński, Jakub Łukasiak, czy też Piotr Ćwikowski. Wszyscy trzej w poprzedniej rundzie reprezentowali barwy Błonianki. Do tego grona dochodzi także Maciej Nalej, a więc napastnik o profilu, którego bardzo potrzebował Mszczonów. Pierwsze popisy nowych- starych graczy Mszczonowianki ujrzymy już w sobotę. Te spotkanie obejrzysz na naszym kanale YouTube (kliknij poniżej)
KS Legionovia Legionowo (8) – MKS Mazovia Mińsk Mazowiecki (3)
Sobota, 1 marca, godz. 14:00. Legionowo, ul. Parkowa 27
Czy Legionovia wraz ze startem nowej rundy rozpocznie marsz w górę tabeli? Na pewno marzą o tym wszyscy sympatycy klubu z Legionowa, ponieważ jesienną postawę „Novii” należy rozpatrywać jako duże rozczarowanie. Z zamiarem pokrzyżowania ambitnych planów gospodarzy do Legionowa wybiera się Mazovia. Mińszczanie ponownie okazali się królami polowania w okienku transferowym. Sprowadzenie m.in. Michała Kuczałka - kapitana II-ligowej Olimpii Elbląg dobitnie pokazuje siłę oraz wysokie aspiracje „Mazy”. Do gry wraca też nieobecny w pierwszej rundzie z powodu kontuzji Julian Świątek. Wielka siła rażenia Mazovii została jeszcze wzmocniona. MKS w 2025 roku obchodzi 100-lecie istnienia klubu i chyba nie można wyobrazić sobie piękniejszego prezentu dla „Mazy” niż awans do III Ligi. Mają wielkie szanse by marzenia przekuć w rzeczywistość, ponieważ zdaniem Rafała Antosiewicza (jednego z asystentów trenera Guzka) Mazovia nigdy nie miała tak mocnej kadry jak teraz.

MKS Makowianka Maków Mazowiecki (12) – MKS Ząbkovia Ząbki (1)
Sobota, 1 marca, godz. 14:00. Przasnysz, ul. Makowska 23
Gościnnie, bo w Przasnyszu Makowianka podejmie lidera z Ząbek. Ząbkovia przed startem drugiej rundy wypracowała sobie dogodne pole positon w wyścigu o bezpośredni awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Niewątpliwe to goście powinni rozdawać karty w sobotniej batalii o ligowe punkty. Makowianka na pewno nie klęknie przed watahą trenera Grzywny. Szkoleniowiec makowskiej drużyny Kamil Majkowski na sto procent przygotował kilka pułapek i niespodzianek, natomiast tak jak wspominałem przebieg tego meczu będzie w dużej mierze zależny od postawy Ząbkovii. Przekonamy się czy walec z Ząbek przejedzie się po kolejnej przeszkodzie.
KS Błonianka Błonie (16) – MKS Piaseczno (13)
Sobota, 1 marca, godz. 17:00. Książenice – Legia Training Center
Arcyważny mecz w kontekście układu sił w dolnej części tabeli. Błonianka chce zmazać plamę, bo tak trzeba nazwać występy zawodników z Błonia w rundzie jesiennej. Podobnie rzecz się tyczy MKS-u Piaseczno. Fani obu ekip oczekiwali zdecydowanie więcej od swoich ulubieńców. Gospodarze nie próżnowali i dokonali kilku interesujących ruchów transferowych. Przy okazji omawiania spotkania Mszczonowianka kontra Pilica pisałem o zawodnikach, którzy przenieśli się z Błonia do Mszczonowa. W odwrotnym kierunku również mieliśmy kilka roszad. Nowymi piłkarzami Błonianki zostali Piotr Petasz, Igor Tomaszewski, czy też Leon Falecki. Jeśli chodzi o MKS Piaseczno to wiadomo, że szeregi tego klubu opuścił Rafał Kudzin, który wzmocnił Wilgę Garwolin. Nie ma natomiast żadnych informacji na temat transferów przychodzących. Jedni i drudzy potrzebują punktów jak tlenu, a to zwiastuje nam zażartą walkę o każdy centymetr murawy.
Przygotował Łukasz Cichowski
