06-02-2025
Aktualności
Stanisław Muniak: Zaufanie trenera i brak urazów – to klucz do mojej formy
11 bramek i 9 asyst - takie statystyki chciałby mieć na zakończenie sezonu nie jeden zawodnik ofensywny. A co jeśli powiem Wam, że na półmetku rozgrywek takimi liczbami może pochwalić się środkowy pomocnik. Takim osiągnięciem może poszczycić się piłkarz Zabkovii Ząbki - Stanisław Muniak.
Łukasz Cichowski: Pierwsza runda była piorunująca w wykonaniu Waszego zespołu. Czy przed startem rozgrywek spodziewałeś się, że będziecie w stanie wejść na taki poziom i wygrać wszystkie spotkania w rundzie?
Stanisław Muniak: Szczerze mówiąc nie spodziewałem się samych zwycięstw, chociaż taki cel mamy przed każdym meczem. Mając jednak świadomość swojej jakości i tego, jak przepracowaliśmy letni okres przygotowawczy apetyty mieliśmy spore.
Łukasz Cichowski: W poprzednim sezonie, w 26 spotkaniach zdobyłeś 3 bramki. W tej chwili masz na swoim koncie już 11 trafień, a do tego 9 ostatnich podań. Twoja dyspozycja oraz rola w zespole znacząco wzrosły względem tego, co prezentowałeś w ubiegłej kampanii. Co miało na to największy wpływ? Zmieniłeś coś w swoim stylu gry, czy może zaważyło coś innego? Z czego wynika ta eksplozja formy?
Stanisław Muniak: Moim zdaniem wpływ na to miał fakt, że od dawna omijają mnie urazy, wspomniany wcześniej dobrze przepracowany okres przygotowawczy a także możliwość gry stricte na pozycji 10. Funkcjonowanie w trzeciej tercji boiska umożliwia mi częstsze oddawanie strzałów, czy zapewnianie ostatnich podań kolegom. Bardzo duży wpływ na moją formę ma też doskonała dyspozycja kolegów – całej drużyny oraz zawodników, którzy może nie grają pełnych spotkań, ale na treningach się pali i rywale do składu naciskają mocno, rywalizacja podnosi poziom nas wszystkich.
Łukasz Cichowski: Śmiało można Cię nazwać specjalistą od zdobywania pięknych bramek. Na mnie największe wrażenie robią gole bezpośrednio z rzutów wolnych. Czasami można odnieść wrażenie że dla Ciebie rzut rożny jest jak karny. Często zostajesz po treningach by ćwiczyć strzały ze stojącej piłki?
Stanisław Muniak: W większości klubów w których grałem byłem wyznaczony do rzutów wolnych i zawsze, na ile czas oraz możliwości czy zgoda sztabu pozwalały poświęcałem i poświęcam aspektom czysto technicznym dodatkową uwagę.
Łukasz Cichowski: Tak jak wspomniałem wyżej piękne bramki to Twój chleb powszedni. Które trafienie z obecnego sezonu jest Twoim ulubionym?
Stanisław Muniak: Ciężko wskazać jedno trafienie, wspomniane gole z rzutów wolnych jakoś zawsze cieszą bardziej niż te z gry, ale postawie na gola z meczu przeciwko KS Ursus, ponieważ myślę że był najładniejszy.
Łukasz Cichowski: Starasz się zaskoczyć bramkarzy rywali praktycznie z każdego miejsca na boisku. Trener Grzywna dał Ci zielone światło na podejmowanie takich prób?
Stanisław Muniak: Trener Grzywna w moim mniemaniu ma ogromną świadomość naszych możliwości. Pracujemy ze sobą już jakiś czas a jeszcze wcześniej mieliśmy okazję pracować w Pilicy, Dobrze zna moje zalety, deficyty i wie, że potrafię odwdzięczyć się za zaufanie. Podsumowując: to zaufanie przekłada się na pewność siebie i podejmowanie odpowiednich decyzji na boisku.
Łukasz Cichowski: Mateusz Augustyniak to prawdziwa maszyna do zdobywania bramek. Mateusz często trafia do siatki po Twoich podaniach. Współpraca z napastnikiem, który cały czas jest w gotowości i pracuje bez piłki to chyba duży komfort dla środkowego pomocnika?
Stanisław Muniak: Tak, to duży komfort, bo jego skuteczność przekłada się również na ilość moich asyst! Myślę, że każdy klub niezależnie od poziomu rozgrywek szuka właśnie takiej dziewiątki jak Mateusz.
Łukasz Cichowski: Muniak-Lelito-Mazur - znakomicie uzupełniający się tercet środka pola Ząbkovii Ząbki. Jeden pracuje na drugiego. Pokuszę się o stwierdzenie, że Twoja świetna dyspozycja, to również duża zasługa Bartka i Mateusza. Mam rację?
Stanisław Muniak: Zdecydowanie. Piłka nożna to sport zespołowy, razem wygrywamy, razem remisujemy i razem przegrywamy. Chociaż w przypadku tej rundy nie ma mowy o remisach czy porażkach haha i oby tak dalej. Wracając do sedna pytania w grze środkowego pomocnika tym bardziej wiele zależy od dyspozycji reszty kolegów i to tyczy się zarówno Maziego, Lela, ale też kolegów z defensywy czy skuteczności Augiego.
Łukasz Cichowski: W spotkaniu z Troszynem udało Ci się strzelić bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. W pomeczowym wywiadzie Mateusz Augustyniak zdradził, że trenowałeś taki wariant na treningach. Czy to pierwszy taki gol w Twojej karierze i czy teraz częściej możemy się spodziewać takich prób z Twojej strony?
Stanisław Muniak: Tak, to pierwszy taki gol i faktycznie trenowaliśmy ten wariant na treningu przedmeczowym. Czy częściej możemy spodziewać sie takich prób? Zobaczymy. Na pewno postaram się zaskakiwać przeciwników przy każdej możliwej okazji.
Łukasz Cichowski: To naturalne, że po takiej rundzie pojawiło się zainteresowanie klubów z wyższych lig. Czy otrzymałeś jakieś konkretne oferty i przede wszystkim czy w ogóle rozważasz opuszczenie szeregów Ząbkovii w obecnym okienku transferowym?
Stanisław Muniak: Zacznę od odpowiedzi na drugą część pytania: jestem zawodnikiem Ząbkovii i w związku z tym jestem w pełni skupiony na przygotowaniach do rundy wiosennej, aby pomóc zrealizować cel drużyny i Klubu. Co do konkretnych ofert, to należałoby pytać osoby w Klubie lub współpracujące ze mną pod kątem mojego dalszego rozwoju. Z mojej wiedzy wynika, że pojawiło się jakieś zainteresowanie, ale do konkretyzacji tych zapytań póki co nie doszło, więc nie zaprzątam sobie tym głowy.
Łukasz Cichowski: W głosowaniu kibiców zostałeś wybrany najlepszym zawodnikiem rundy jesiennej Syty Król IV Ligi. Czy spodziewałeś się takiego wyróżnienia i jak zaregowałeś na wieść, że zdaniem fanów to ty zasłużyłeś na miano MVP?
Stanisław Muniak: Po pierwsze, to dziękuję wszystkim głosującym za to wyróżnienie, po drugie wspomnianym kolegom, których dyspozycja wpływa na moją formę. Z natury jestem spokojny i tak też zareagowałem. Obserwuję zarówno plebiscyty jak i ligę, więc zdaję sobie sprawę z charakteru plebiscytów. Równocześnie bardzo cieszę się, że zostałem doceniony i motywuje mnie to do dalszej pracy. Przede wszystkim chciałbym jak najwięcej grać i pomóc drużynie w osiągnięciu celu.
Łukasz Cichowski: Gdybyś miał na koniec wytypować zespół który zajmie drugie miejsce i zagra w barażach (zakładając oczywiście że Wy zajmiecie pierwsze miejsce) to kto i dlaczego?
Stanisław Muniak: Patrząc po zimowym okienku Mazovia kontynuuje wyścig zbrojeń i od zawsze jest faworytem do awansu. Postawiłbym na kogoś z dwójki Mazovia lub Troszyn ale jak miałbym wybrać jedną drużynę to dałbym na Mazovie.
Łukasz Cichowski: Stanisław, Wasz główny cel to awans i tego właśnie Ci życzę. Niech ta runda się już zaczyna, ponieważ chciałby jak najszybciej ponownie zobaczyć Twoje popisy na stadionach Syty Król IV Ligi!
Stanisław Muniak: Dziękuję i do zobaczenia!
