Szalona 4. kolejka! AZS UW samodzielnym liderem!

08-10-2024

Szalona 4. kolejka! AZS UW samodzielnym liderem!

W ostatni weekend odbyła się czwarta kolejka 1 Ligi gr C. Na parkiecie doszło do hitowego starcia, w którym zespoły podzieliły się punktami, była także duża niespodzianka.

A finalnie zmienił się lider. Zapraszamy na podsumowanie.


Enea Orlęta Zwoleń 25:25 (15:14) K:4-2 KS Warszawianka

Najciekawiej zapowiadał się mecz w Zwoleniu, gdzie Enea Orlęta podejmowała niepokonaną KS Warszawiankę. Lepiej w spotkanie weszła ekipa ze stolicy, która prowadziła przez pierwsze trzynaście minut a do bramki regularnie trafiał Adam Kalisiak, nawet w sytuacjach bardzo trudnych. W dalszej fazie inicjatywę przejęli gospodarze, którzy momentami byli w stanie wypracować nawet trzybramkową przewagę. Po 30 minutach było jednak tylko 15:14 dla zespołu Błażeja Smyrgały. Druga połowa to znów wyrównana i zacięta walka w Zwoleniu. Często zmieniało się prowadzenie. Wszystko to doprowadziło do bardzo ciekawej końcówki. W 54. minucie gospodarze mieli dwa gole zapasu. Szybka odpowiedź Kalisiaka i Kacpra Smagi dały remis. Przed ostatnią minutą był 25-25 i wynik się już nie zmienił pomimo okazji w obu kierunkach. Najpierw interwencja Mikołaja Gołębiewskiego, a następnie dobry blok drużyny ze Zwolenia. Wtedy stało się jasne, że obie ekipy dopiszą punkty, a o zwycięstwie zdecydują „siódemki”. Rzuty karne perfekcyjnie egzekwowali szczypiorniści Orląt. Trafili 4 na 4, a dodatkowo pomogli bramkarze. Zarówno Emil Wiejak jak i Adam Lubawy odbili po jednym rzucie. Tym samy dwa punkty zostały w Zwoleniu, a Warszawianka wróciła z oczkiem i pierwszą porażką w sezonie. Najwięcej bramek rzucił Adam Kalisiak -11.

Mazur Sierpc 39:27 (17:13) AZS AWF Warszawa

W Sierpcu Mazur bardzo pewnie poradził sobie z AZS AWF Warszawa. Kopalnią punktów dla gospodarzy okazały się skrzydła. 11 bramek Olafa Zagroby i 8 Sylwestra Lisickiego były nieocenione. Już do przerwy Mazur prowadził 17:13, a w drugiej odsłonie tylko powiększał przewagę. Skończyło się wynikiem 39:27. To trzecie zwycięstwo ekipy Marka Listkowskiego i zarazem trzecia porażka AWF-u.


Trójka Ostrołęka 17:21 (8:10) SMS ZPRP I Płock

Dwie drużyny bez punktów zmierzyły się w Ostrołęce. Trójka stoczyła wyrównany bój z SMS Płock. Pierwsza połowa przebiegała po dyktando bramkarzy i niewykorzystanych szans w ataku, co potwierdza zdobycie zaledwie 18 goli przez obie drużyny. A niewielką przewagę mieli uczniowie z Płocka. W drugiej połowie gospodarze goni i próbowali odrabiać straty. Ta sztuka się jednak nie udała i na pierwsze zwycięstwo w sezonie drużyna Tomasz Rybickiego musi jeszcze poczekać. Komplet punków zgarnął SMS, którego najlepszym rzucającym meczu był Szymon Baczyński – autor pięciu bramek.


AZS UW Warszawa 28:23 (16:9) MKS Wieluń

Kolejny interesujący mecz odbył się w Balon Arenie. AZS UW podejmował spadkowicz z Ligi Centralnej – MKS Wieluń. Początek należał do drużyny grającego trenera Rafała Krupy. Po siedmiu minutach, dość niespodziewanie, MKS prowadził 5-2. Jak się później okazało była to ostatnia tak wysoka przewaga gości. Od tego momentu gra Wielunia się zacięła. Dwanaście minut bez rzuconego gola i stracone 8 z rzędu to zapaść, która na tym poziomie nie może się zdarzyć. Akademicy po przespanym początku wkroczyli na bardzo wysoki poziom, choć nie wystrzegali się błędów. Do przerwy prowadzili zasłużenie 16:9. W drugiej połowie gra była wyrównana. Często mieliśmy sytuację gol za gol. Ale przewaga Uniwerku topniała tylko w niewielkim stopniu. Po ostatniej syrenie nastąpiła wielka radość gospodarzy, którzy wygrali 28:23 i przedłużyli serię ligowych zwycięstw z rzędu do dziewięciu. Kapitalne zawody w bramce rozegrał Michał Wierzbiński, udanie zastępując nieobecnego Krzysztofa Lipkę. A doskonałą formę rzutową kolejny raz potwierdził Maksymilian Śliwiński. Dzięki wygranej Akademicy awansowali na fotel lidera, którego nie stracili już do końca weekendu. MKS musiał przełknąć gorycz porażki już drugi raz w sezonie 2024/25.


SBR Podlasie Nowe Piekuty 29:22 (15:15) Start Konin

Sobotnie granie zakończyło się w Nowych Piekutach. SBR Podlasie wygrało ze Startem Konin. Do przerwy mieliśmy remis 15:15. W drugiej odsłonie gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Najwięcej bramek dla Podlasia rzucił Bartosz Lewandowski – 9.


AZS UMCS Lublin 24:25 (11:13) SPR Pabiks Pabianice

Czwarta kolejka spuentowała się w niedziele w Lublinie. To właśnie tam doszło do największej niespodzianki. AZS UMCS zmierzył się z Pabiksem stawiając od początku trudne warunki. Gospodarze szybko objęli prowadzenie 4:1, jednak w kolejnych minutach do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy Michała Przybylskiego. Do końca pierwszej połowy byli z przodu, momentami nawet z zapasem trzech bramek. Druga odsłona była pełna zwrotów akcji. Ze stanu 14-11 dla gości, zrobiło się 19-16 dla zespołu Łukasz Achruka. Następnie znów lepsza dyspozycja Pabiksu i prowadzenie 24-23. Ale ostatnie słowo należało do gospodarzy. Bramka Jędrzeja Batyry i skuteczny karny Szymona Sekuły sprawiły, że trzy punkty zostały na Lubelszczyźnie. Faworyzowany zespół z Pabianic rozegrał słabe zawody, marnując na potęgę kontrataki. Mogli zostać liderami, a ostatecznie wylądowali na najniższym stopniu podium.


Pauza: Orlenu Wisły II Płock

Za nami już cztery weekendy z 1 Ligą gr C. Na szczycie mamy zespół AZS UW z kompletem punktów. Za ich plecami plasuje się Warszawianka i Pabiks. Na samym dole tabeli bez punktów pozostaje Trójka Ostrołęka. Obecnie liderem strzelców jest Piotr Kołtunowicz ze Startu Konin.



Przygotował: Góral

 




Tagi: handball,pilka,reczna
Wstecz