01-10-2024
Aktualności
W drodze po tytuł MVP Syty Król IV Ligi? Rozmowa z Patrykiem Zychem
Gdybyśmy na dzień dzisiejszy mieli wybrać MVP Syty Król IV Ligi to jednym z najgłówniejszych kandydatów do zgarnięcia tego wyróżnienia byłby reprezentant Mazovii Mińsk Mazowiecki Patryk Zych. Zapraszam na rozmowę z ofensywnym graczem „Mazy”
Łukasz Cichowski: Za Wami bardzo ciężki bój w Piasecznie. Remis wyszarpany w końcówce spotkania. Jak na chłodno oceniasz ten pojedynek? Czego zabrakło do zdobycia kompletu punktów?
Patryk Zych: Mecz z Piasecznem uważam za dobre spotkanie w naszym wykonaniu zabrakło skuteczności by zamknąć mecz w pierwszych 30 minutach, biorę ten wynik na swoje barki bo sam miałem 2 setki żeby zakończyć mecz w pierwszej połowie. MKS postawił w miarę ciężkie warunki ale uważam że stwarzaliśmy dużo sytuacji piłkę przy nodze mieliśmy praktycznie cały czas, na pewno straciliśmy 2 pkt niż jeden zyskaliśmy.
Łukasz Cichowski: Po tej kolejce trochę odskoczyła Ząbkovia, natomiast zbliżył się do Was Troszyn. Wygląda na to, że walka o awans może się w tym sezonie rozegrać na „żyletki”. Jakie zespoły na dzień dzisiejszy rozpatrujesz w kategorii największych rywali w walce o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej?
Patryk Zych: Nie zapominajmy że jest to 9 kolejka a jest ich 34 uważam że Ząbki też prędzej czy później zgubią gdzieś punkty . Jeśli chodzi o zespoły o awans dla mnie są to Mazovia, Ząbkovia, Troszyn i Weszło.
Łukasz Cichowski: Nie tak dawno udało Wam się odnieść dwa, bardzo cenne zwycięstwa z rzędu. Na Waszej liście ofiar znaleźli się KS CK Troszyn i KTS Weszło Warszawa. Te pojedynki utwierdziły chyba przede wszystkim Was - piłkarzy Mazovii w tym, że stać Was na awans. Mam rację?
Patryk Zych: Na pewno te dwa mecze z bezpośrednimi rywalami w walce o awans utwierdziły nas że gramy o awans ale umówmy się to są tylko 2 mecze z 34 meczy. Trener Damian Guzek sprowadza nas na ziemię i mówi że na razie to my nic nie wygraliśmy.
Łukasz Cichowski: Patrząc na warunki IV Ligi i nazwiska jakie występują w Waszej drużynie to wygląda jakby Pan Prezes Andrzej Kuć był wytrawnym graczem Football Managera. Który z nowych kolegów wywarł na Tobie największe wrażenie? Trzeba przyznać, że masz kogo podpatrywać na treningach.
Patryk Zych: Tutaj się zgodzę że w Mazovi od kilku sezonów występują zawodnicy o bogatej piłkarskiej przeszłości. Z obecnego składu dobrze mi się współpracuje z Maćkiem Jankowskim dużo mi podpowiada jak się ustawiać kiedy ruszyć kiedy zagrać piłkę na pewno to nie jest przypadek, że Maciek spędził tyle lat w ekstraklasie. No i oczywiście Michał Janota świetnie ułożona lewa noga i bardzo pozytywny człowiek.
Łukasz Cichowski: Myślę, że statystyki, które wykręciłeś już teraz, nie jeden zawodnik chciałby mieć na koniec sezonu. Jesteś w niesamowitym gazie. Mogę się założyć, że double-double, a więc dwucyfrową liczbę bramek i asyst osiągniesz jeszcze w tej rundzie. Czy możemy stwierdzić, że mamy do czynienia z najlepszą wersją Patryka Zycha w dotychczasowej przygodzie z futbolem?
Patryk Zych: Na ten moment jest to mój najlepszy sezon bo po 9 kolejkach zanotowałem 9 bramek i 8 asyst ale jestem przekonany, że przy odrobinie więcej szczęścia double-double miałbym już teraz. Miałem jeszcze dwa sezony dobre w barwach Ząbkovi gdzie w pierwszym sezonie strzeliłem 16 goli i po sezonie przeszedłem do 1-ligowego Stomilu Olsztyn, a w drugim sezonie po rundzie jesiennej miałem 11 bramek ale nie dokończyłem sezonu z powodu kontuzji.
Łukasz Cichowski: Pod kątem nominacji do najlepszej jedenastki danej kolejki jesteś liderem. 4-krotnie znalazłeś się w takim zestawieniu, a dodatkowo w 8 turze spotkań zostałeś wybranym najlepszym zawodnikiem. Takie wyróżnienia to chyba miła nagroda za ciężką pracę na treningach i podczas ligowych konfrontacji?
Patryk Zych: Tak dla mnie to miłe wyróżnienie za ciężką pracę , fajnie że te moje nazwisko jest pokazywane czy w 11 kolejki czy zawodniku kolejki z góry dzięki za wyróżnienia.

Łukasz Cichowski: W przerwie zimowej skrzynka mailowa Mazovii może być przepełniona zapytaniami o Twoją dostępność. Z pewnością znalazłeś się w notesach wielu klubów z wyższych lig. Zamierzasz „kuć żelazo póki gorące” i ewentualnie rozważyć przenosiny, czy jednak planujesz na dłużej zagrzać miejsce w Mińsku Mazowieckim?
Patryk Zych: Jest to ciężko pytanie. Najpierw musiałaby być jakaś konkretna propozycja. Na te chwilę skupiam się na meczach które jeszcze są przed nami i nie ukrywam, że w Mazovi czuję się bardzo dobrze a co przyniesie przyszłość - zobaczymy.
Łukasz Cichowski: Ogromnym atutem w grze Waszej drużyny jest mobilność w ofensywie. Nieważne w jakim zestawieniu personalnym i tak potraficie płynnie się rotować i uzupełniać. Duża w tym zasługa trenera Damiana Guzka. Dla Ciebie jako zawodnika ofensywnego to chyba duży komfort współpracować ze szkoleniowcem, który chce grać nie tylko efektywnie, ale również efektownie?
Patryk Zych: Trener Damian Guzek trzeba mu przyznać że poukładał nas wszystkich w krótkim odstępie czasowym. Ja i mam nadzieję, że moim koledzy z drużyny również, jesteśmy zadowoleni z tego jaki pomysł Trener nam zaszczepił, jak szybko to przyniosło efekty i postaramy się to kontynuować do końca sezonu.
Łukasz Cichowski: Nowy miesiąc zainaugurujecie pojedynkiem z Ursusem Warszawa. „Traktorki” zawsze stawiają twarde warunki, więc szykuje nam się ciekawe widowisko. Jakim rezultatem zakończy się mecz 10 kolejki Mazovia Mińsk Mazowiecki – Ursus Warszawa?
Patryk Zych: Urus jest to młoda drużyna która też chce grać w piłkę nie należy jej lekceważyć . My ze swojej strony zrobimy wszystko by ten mecz wygrać - takie jest zadanie Mazovi w każdym meczu ligowym ,
Łukasz Cichowski: Wielkie dzięki, bardzo doceniam to, że w natłoku obowiązków znalazłeś chwilę na rozmowę. Powodzenia w walce o III Ligę.
Patryk Zych: Dzięki wielkie!
